Pokazywanie postów oznaczonych etykietą byłam w. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą byłam w. Pokaż wszystkie posty

23.08.2013

Z cyklu: Byłam w... Wiedniu

Jestem oczarowana Wiedniem. Zakochałam się w nim. W jego uliczkach, parkach i budynkach. Nie sądziłam, że w jednym miejscu może być aż tyle ciekawych miejsc! Nie mogę wyjść z podziwu. Dla mnie to inny świat. Polecam każdemu kto lubi takie klimatyczne miejsca. Co prawda jak dla mnie za dużo ludzi, ale dało się wytrzymać :).
Trudno jest tak naprawdę opisać słowami jak tam jest, to trzeba zobaczyć i to chyba niejednokrotnie. Przynajmniej ja odczuwam taka potrzebę, że muszę jeszcze wrócić.
Niestety ja jak to ja, wzięłam aparat ale bez karty pamięci... dlatego wrzucam zdjęcia które znalazłam w internecie, żebyście mieli choć trochę obrazu (dla tych co nie byli ;)) jak tam jest.




















Słynny i pyszny tort Sachera!

















 Przepiękne przejście w jednym z ogrodów Schönbrunn.


Następny post o wiele szybciej niż ten bo komputer naprawiony! :)

31.07.2013

Z cyklu: Byłam w.... Sielpi.

Ostatnio tydzień spędziłam w Sielpi, od Krakowa to jakieś dwie godziny jazdy. Jest tam jezioro, z początku byłam przygotowana na nudę i brak możliwości do ćwiczeń. Domek w którym mieszkaliśmy byłby dobry na fitnessowo- taneczne ćwiczenia gdyby nie mieszkało się tam w dziewięć osób.
Po przyjściu nad jezior byłam mile zaskoczona, mnóstwo atrakcji!
- park linowy i trzy poziomy jego trudności.
- rowerki wodne
- rowerki lądowe
- przepiękny deptak, idealny do biegania (tylko wieczorami, kiedy ludzi nie ma)
Nie można się było nudzić, ani wylegiwać tym bardziej jeśli miało się do pilnowania małe kuzynki i brata ;) A oto kilka zdjęć:



















  

Mój bardzo ruchliwy brat :)





















Trzymajcie się ciepło!