02.02.2014

Postanowienia na Luty 2014.

Mamy luty. Ja mam połowę sesji. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie, ale mam taką niebywałą motywacje! Wiecie, że się uda i wszystko będzie po mojej myśli. Zobaczymy za kilka dni, czy dalej bedzie mi humor dopisywał. W każdym bądź razie o to moich kilka postanowień na ten miesiąc:

1. Mel B wraca do łask! 



Tak, ponieważ kiedyś odniosłam z nią duży sukces (jakieś 2 lata temu) i lubię jej ćwiczenia. Podzieliłam sobie tak, że każdego dnia wykonuje sobie jedno ćwiczenie z nią, czyli poniedziałek- ABS; wtorek- plecy i klatka piersiowa; środa- brzuch; czwartek- pupa;  piątek- ramiona;  sobota- nogi;.
Wydaje się być sensowne :)







 

2. Wytrzymać bez słodyczy cały miesiąc.

No prawie, skoro luty to 28 dni. Jednak jeśli mi się uda to pociągnę jeszcze przez cały marzec.
I nie zamieszczę tu zdjęcia słodyczy bo to by kusiło los... :)

3. Zdać sesje!

To jest oczywiste, na razie to mi się plącze w okół głowy. Ciągle i ciągle... Proszę skończmy już to!

4. Rozciągać się przed snem


Podobno poprawia się jakość snu i ogólnie wyciszamy tak swój organizm. Zresztą czemu nie ? Bardzo chętnie to wypróbuje!









A wy macie jakieś postanowienia? Jaki jest wasz głowny cel?
Na motywacje polecam:


Do zobaczenia!

9 komentarzy:

  1. Słodycze - eliminuję, ograniczam i rezygnuję : ))

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki, bo u mnie podobnie na luty:) eliminacja slodyczy+rozciaganie do szpagatu:) mam nadzieje ze sie uda:)
    Pozdrawiam Kate :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojjj pierwsze drugie i czwarte postanowienie są mi bardzo bliskie ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ja dbam o formę, bo szykuję się do Półmaratonu w marcu i to jest mój cel na najbliższe tygodnie :)
    powodzenia z twoimi wyzwaniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze półmaraton to na razie dla mnie chyba za wiele, ale trzymam kciuki!

      Usuń
  5. ładnie i sensownie sobie to rozłożyłaś, ale czy to nie troszkę za mało? chociaż jeśli zaczynasz to dobre i to, ale dorzuć do tego np 5 min skakanki codziennie, zawsze coś, a efekty będą lepsze :)
    miesiąc bez słodyczy? podziwiam i chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale to jest coś co muszę włączyć do każdego treningu, a nie jedyna rzecz jaka wkładam :). Tak na przykład oprócz tego (w zależności na co mam ochotę i czas!) jest rowerek, inne treningi z yb, wlasnie skakanka, czy tez spontanicznie cos wymyslam na szybko! Także to jest tylko taki mini dodatek kazdego dnia plus co mi przyjdzie do głowy :D A z słodyczami nie jest tak zle, wazne by o nich nie myslec :D

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń